kielpiniak.pl

410. rocznica bitwy pod Kircholmem

Dziś przypada rocznica jednego z największych zwycięstw I Rzeczypospolitej. 410 lat temu, 27 września 1605 roku, w czasie polsko-szwedzkiej wojny o Inflanty, miała miejsce bitwa pod Kircholmem.

Blisko czterotysięczne wojska polsko-litewskie pod dowództwem hetmana Jana Karola Chodkiewicza (1040 piechoty, 2400 jazdy i 4 bądź 7 dział, w tym chorągwie kozackie, tatarskie i kurlandzkie), głównie dzięki użyciu husarii jako siły przełamującej, rozgromiły ponad trzykrotnie liczniejszą armię szwedzką pod dowództwem Karola IX Sudermańskiego (8500 piechoty, 2500 jazdy i 11 dział – oprócz Szwedów walczyli zaciężni żołnierze holenderscy, szkoccy i niemieccy).

Szwedzi mieli nie tylko znaczną przewagę liczebną, ale też nieporównywalną siłę ognia i dobrą pozycję. Jednak Chodkiewicz w ciągu niecałych 3 godzin dosłownie zmiażdżył szwedzką armię. Zwyciężyła taktyka i porażająca skuteczność polskiej jazdy.

Wojska Rzeczypospolitej straciły ok. 100 żołnierzy (200 zostało rannych), z czego tylko 13 husarzy i towarzyszy pancernych, oraz 150 koni. Niewielką liczbę zabitych tłumaczy się tym, że atak i w jego konsekwencji zwycięstwo nastąpiły bardzo szybko, a jeźdźcy kryli się za końskimi karkami.

Szwedzi stracili ok. 6-9 tys. żołnierzy (znaczna część padła w czasie ucieczki), czyli ponad połowę stanu osobowego armii, z czego wielu dowódców, m.in. gen. Andersa Lenartssona, Fryderyka, ks. Lüneburskiego. Sam Karol IX ocalał jedynie dzięki rajtarowi Henrykowi Wrede, który oddał swego konia monarsze, co przypłacił życiem. Ponadto Szwedzi zostali zmuszeni do odstąpienia od oblężenia Rygi.

Bitwa pod Kircholmem, obraz autorstwa Wojciecha Kossaka (1928 rok).

Bitwa pod Kircholmem, obraz autorstwa Wojciecha Kossaka (1928 rok).

Biorąc pod uwagę początkowy stosunek sił, stosunek strat oraz krótki czas trwania bitwy można uznać Kircholm za jedno z najwspanialszych, najbardziej efektownych zwycięstw wojsk polskich w historii.

Po bitwie sława polskiego oręża rozeszła się szerokim echem po Europie. Szkoda, że brawurowe zwycięstwo nie zostało jednak należycie wykorzystane…