kielpiniak.pl

83. rocznica śmierci F. Żwirki i S. Wigury w katastrofie lotniczej

83 lata temu, 11 września 1932 roku por. pil. Franciszek Żwirko i inż. Stanisław Wigura zginęli w katastrofie lotniczej nad Śląskiem Cieszyńskim. W drodze do Pragi ich RWD-6 dopadła burza i pilotom nie udało się zawrócić.

Franciszek Żwirko (z lewej) i Stanisław Wigura.

Franciszek Żwirko (z lewej) i Stanisław Wigura.

28 sierpnia 1932 roku był wielkim dniem polskiego lotnictwa. Polscy lotnicy kpt. pil. Franciszek Żwirko i inż. Stanisław Wigura, lecąc polskim samolotem RWD-6 (SP-AHN), odnieśli spektakularne zwycięstwo w odbywających się w Berlinie Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1932, pokonując ponad 40 załóg. Wigura był współkonstruktorem samolotu. O zwycięstwo walczyło ponad 40 załóg.

Niestety, Żwirko i Wigura krótko cieszyli się swoim olbrzymim, lotniczym sukcesem. 11 września polecieli RWD-6 na meeting lotniczy do Pragi. Około godziny 6 rano, w pobliżu czeskiego Cierlicka, załoga napotkała gwałtowną burzę. Pilot usiłował zawrócić, konstrukcja samolotu okazała się jednak za słaba. Samolot stracił skrzydło i runął na zalesione wzgórze. 37-letni Żwirko i 31-letni Wigura zginęli na miejscu.

14 września 1932 roku  „Ilustrowany Kurier Codzienny” napisał:

„Ulubieńcy bogów żyją krótko. A Żwirkę znać szczególniej umiłowali sobie bogowie, skoro najpierw dali mu szczęście i rozkosz sukcesu ogromnego, a zaraz potem odebrali mu życie”.

Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura, odprowadzani przez kondukt pogrzebowy oceniany na nawet 300 tys. osób, spoczęli w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.