kielpiniak.pl

Gminne zawody sportowo-pożarnicze 2017

Witajcie 🙂 Dawno nie pisałam, z różnych względów, głównie z powodu niedostatku czasu. Nie wiem, jak to wygląda u innych, ale moja doba jakoś ostatnio bardzo się skróciła. I nadal, nieprzerwanie, się kurczy. Odnoszę wrażenie, że doba od dawna nie ma już 24 godzin albo godziny nie mają  60 minut. 😉

Ale w końcu jestem i postaram się pisać częściej.

 

W minioną niedzielę, 9 dnia lipca 2017 roku w Grodzisku, gmina Sabnie, odbyły się coroczne zawody sportowo-pożarnicze. Tradycyjnie już, zorganizowane zostały wspólnie z Gminą Sabnie.

Klasyfikacja  drużyn prowadzona była oddzielnie dla każdej z gmin. Zawody rozegrane zostały w dwóch konkurencjach: ćwiczenia bojowe i sztafeta pożarnicza.

W ubiegłym roku zawody sportowo-pożarnicze odbyły się w Kamieńczyku i były fantastyczne pod każdym względem. Organizacyjnie wszystko było wówczas dopięte na ostatni guzik. Doskonałe warunki lokalizacyjne (wielka otwarta przestrzeń), pozwoliły pomieścić nie tylko zawodników, sędziów i oficjeli, ale też bardzo liczną grupę widzów. Działające bez zarzutu nagłośnienie pozwalało prowadzić bieżącą relację z przebiegu zawodów, co czyniło imprezę ciekawą zarówno  dla uczestników, jak i widzów.

Oglądanie rywalizacji drużyn pożarniczych w Kamieńczyku było  wielką przyjemnością. Dlatego z chęcią wybrałam się  na kolejne zawody, do Grodziska.

Niestety, niedociągnięcia organizacyjne spowodowały, że tegoroczna  impreza nie była tak interesująca dla przeciętnego widza, jak poprzednia. Przede wszystkim – nie działało nagłośnienie.  W rezultacie, pomimo tego, że  zawody się toczyły, jakieś drużyny zaliczały (lub nie) jakieś konkurencje, to widzowie i uczestnicy nie otrzymywali  żadnej informacji o przebiegu zawodów, np. jakie drużyny właśnie startują ani też jakie czasy uzyskali.

Nie doczekałam do końca tej imprezy. Nie dałam rady. Zatem relacji z rozdania nagród nie będzie;) Zapraszam na fotograficzną mini relację z fragmentu zawodów.

Nasi też byli.

Najważniejszy strażak w gminie Sterdyń. A w zasadzie strażaczka.

Zastanawiam się, czy Wójt gminy Sabnie nie jest najważniejszym strażakiem w gminie Sabnie, czy jedynie nie przywdział/lub nie posiada/ strażackiego mundurka? 😀

Strażacy biegają, a puchary – nagrody czekają. I czekają – czyżby znudzeni? – oficjele, którzy będą je wręczać.

Nasza drużyna w oczekiwaniu na swoją kolej do startu w sztafecie pożarniczej.

Nadszedł czas – za chwilę start. Najpierw – odpowiednie przygotowanie sprzętu.

 

 

Wszystkie drużyny przed przystąpieniem do wykonania zadania przechodziły krótki instruktarz i wysłuchiwały rozkazów .

Te kolorowe kółeczka oznaczają pozycję, na jakiej „działać” będzie każdy z zawodników przy wykonaniu zadania.

Drużyna, ustawiona tuż przy linii startowej. Za chwilę sygnał do startu.

Start! Jedni rozwijają linię, drudzy zatapiają węże ssawne w pojemniku z wodą i podłączają do motopompy. A sędzia obserwuje każdy ruch.

Konkurencja zaliczona, ale zawody trwają nadal. Trwa także oczekiwanie na ostateczne wyniki.

Jak już pisałam – nie czekałam na wyniki. Dla zainteresowanych:

  • wyniki drużyn gminy Sterdyń –  tutaj
  • wyniki drużyn gminy Sabnie –  tutaj.

Pełna fotorelacja z zawodów (zatem można obejrzeć wręczenie nagród oraz najważniejszego strażaka gminy Sterdyń w pełnej mundurowej gali): tutaj.

 

 

 

 

Odpowiedź do artykułu “Gminne zawody sportowo-pożarnicze 2017

  1. Tomek

    Świetnie napisane, dużo dobrych zdjęć i jeszcze dodam… robisz postępy co mnie bardzo cieszy.. linki w artykule . Mam też nadzieję, że za rok zajmiemy lepsze miejsce, choć aby tylko nie narzekać, dodam iż cieszy mnie że mamy w tak małej kurczącej się niestety miejscowości pełny własny skład, sprzęt, no i oczywiście kibiców.
    Fajnie że napisałaś, ja w weekend pomagałem u sąsiada, również w niedzielę i niestety moje auto średnio się nadaje na jakie kolwiek wycieczki…
    W każdym bądź razie być nie mogłem i myślałem ze nie zobaczę choćby zdjęcia z imprezy a tu proszę jakie miłe zaskoczenie
    Pozdrawiam