kielpiniak.pl

Kiełpińskie Zagórze

Witajcie, kiedy pogoda jeszcze sprzyjała spacerom, wybrałem się na tereny NPK w okolicy zagórza, zrobiłem sporo zdjęć, eksperymentując z nowym telefonem. Wiadomo, że idzie ku jesieni więc tak dalekie spacery nad Bug to nie najlepszy pomysł dla zdrowia, więc skorzystałem z słonecznego dnia, choć już wtedy wiało mocno.

Miło wspominam czasy, kiedy na okolicznych polach pomagałem rodzicom, dziadkom. Kilku takich stodółek już tu brakuje nad Bugiem, ale zostały miłe wspomnienia.

Siadało się w cieniu na przerwę na obiad, wszędzie pachniało sianem, i świeżo skoszonym zbożem, charakterystyczny zapach unosiła mgła z nad rżyska a od Bugu ciągnęło chłodniejsze powietrze..

Babcia zawsze przywoziła kompot w bańce lub kance, pączki lub parzaki, czasami jakąś zupe.. do domu z zagórza niby nie daleko ale po tych paru godzinach pracy wracać pieszo na obiad to i młodym się nie chciało, zwłaszcza gdy wiadomo było że trzeba jeszcze wrócić skończyć pracę.

Zgrabiało się siano, lub wiązało i zestawiało snopki w kucki, jak wyschło to przywoziło się do domu. Po przywiezieniu zboża były młócki.. zawsze do tego syty obiad, skwareczki i inne rarytasy wiejskiej kuchni.. swojska wędlina, mleko .. aż miło wspomnieć…
A dla was kilka zdjęć z zagórza, robi się coraz chłodniej więc chociaż na zdjęciach wspomnimy cieplejsze dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

zapytaj przez gg Napisz do nas... Wyślij