kielpiniak.pl

Marcowy powiew wiosny

Witajcie!

Wiosna dała o sobie znać, znalazłem trochę czasu na spacer po  Nadbużańskim Parku Krajobrazowym, w okolicy Kiełpińca dość dużo błota jeszcze i nie wszędzie mogłem dojechać autem, nawet pieszo nie wszędzie chciało się brnąć przez koleiny i nasiąknięte łąki.

Ale spacer samym wałem, gdzie wiatr w niedzielę wydawał się wyjątkowo słaby, można było zaliczyć jako przyjemny. Zrobiłem więc sporo zdjęć, nie wszystkie wyszły. Dlatego poniżej tylko kilka wybranych. Po raz kolejny żałowałem że nie zabrałem ze sobą zwykłego aparatu, z daleka widziałem 3 młode sarny, które blisko mojej działki leśnej(na borku na polu Kobusa dokładnie) skubały już odbijające zboża i trawę. Niestety aparat w telefonie nie oferuje tak dobrego zbliżenia i zdjęcia nie wyszły. Sarny natomiast mimo że byłem od nich jakieś 300 metrów zauważyły chyba tę nieszczęsną podczerwień aparatu bo gdy tylko próbowałem ustawić ostrość zmieniały  miejsce poczęstunku o kilka metrów. Po 3 próbie ostrości chyba poczuły się zbyt niepewnie bo poszły normalnie drogą między działki leśne i zniknęły z pola widzenia.

Przeszedłem prawie na młynarze ponad kilometr pewnie, w drodze powrotnej udało mi się niemal całą przebiec, w stolicy nie mogę pokonać takiego dystansu. (obecnie stan zdrowia nie pozwala mi na większy wysiłek, zresztą biegaczem raczej nigdy nie będę ale dla przyjemności… warto się rozruszać)

Nasze kiełpińskie powietrze 100 razy lepsze, na to wychodzi nawet z doświadczenia.

Czuć już te wschodzące trawy, odmrożoną ziemię, ożywające świerki i leszczynę. Z daleka słychać krzyki ptaków i cichy szum kry na Bugu… rzeka dopiero zaczyna zaczyna rozmarzać, na naszym jeziorze jeszcze, przynajmniej wzrokowo gruby lód.

Poniżej kilka zdjęć dla was

widać że zwierzęta przychodzą tu szukać pożywienia, łąki zryte są po obu stronach wału


nad jeziorem w kiełpińcu marzec 2018 kiełpiniec nad jeziorem marzec 2018 marzec 2018 kiełpiniec

A na koniec krótkie nagranie, niestety słychać tu tylko wiatr, w rzeczywistości już z daleka dawały o sobie znać i chciałem nagrać przelot ptaków, jednak zauważyły mnie i skręciły zmieniając kierunek lotu. Nagrałem więc obracając się na pięcie krajobraz w okół. Dźwięk radzę wyciszyć, niestety słychać tylko uporczywy wiatr. A widok za to przyjemny.