kielpiniak.pl

Images tagged "kielpiniec-kielpiniak"

0 odpowiedzi do artykułu “Images tagged "kielpiniec-kielpiniak"

  1. Pingback: Niedzielne wędkowanie w kiełpińcu – kielpiniak.pl

    1. tomasz kulesza

      Dziękuję w imieniu autora zdjęć! Pamiętam wspominałeś kiedyś, znalazłeś może jakieś ciekawe rzeczy? Wiem, że w naszym regionie trafiają się głównie łuski z wojny oraz monety z XVIII/XIX wieku. Sam nie miałem okazji szperać ale mam nadzieję w przyszłym roku na wiosnę się w końcu uda. Kolega ma ” trochę złomu”, które znalazł w okolicy. Kiedyś u nas na Bugu była granica, więc walki były tu ostre, teren był zaminowany. Dlatego wierzę, że jeszcze coś fajnego uda się znaleźć na naszym terenie.
      Pozdrawiam

    2. Danuta Sowiar zd. Bocian

      Nie wierzę!!!
      Zdjęcie to, na którym ktoś wypisał imiona i nazwiska! Ta dziewczynka z kędziorkami z Wrocławia – to ja :-))). Mój tata Kazimierz Bocian pochodził z Kiełpińca i w dzieciństwie kilka razy zabrał mnie ze sobą. Tata zmarł w 2016r. Bardzo by się ucieszył, gdybym rok temu znalazła tę stronę. Bardzo tęsknił za Kiełpińcem. Czy ktoś posiada jeszcze takie zdjęcia? A może zdjęcia domu jego rodziców Jana i Anny Bocian. Taka chałupka, a w środku wszystko z drewna i piernaty wykrochmalone na sztywno, jak we wschodnich bajkach. Jeśli ktoś posiada, albo zna historię tej rodziny, bardzo proszę o jakąkolwiek informację na e-maila. Będę bardzo wdzięczna. Na zdjęciu widzę również moją siostrę cioteczną Krysię Bocian, może to przeczyta i się odezwie. Czekam na każdą informację.

  2. Henryk

    O tym co znalazłeś się nie pisze,bo można mieć kłopoty,takie u nas prawo.Co najwyżej,że znalazłeś guzik i sprzączkę od paska 🙂
    W latach.50/60/70.ubw.znalazłem trochę”skarbów”pochowanych przez wyjeżdżających Niemców.
    Stare wino,smalec w żeliwnym garnku:)Trafiły się dwie skarbonki z aluminiowymi fenigami.
    Kiedyś przyjechał wnuk Niemca,który wybudował dom w którym mieszkałem.Pierwsze co zrobił,to szukał schowanego majątku,który pozostawili gdy wyjeżdżali.Nic nie znalazł,tylko czółenko z maszyny do szycia.Ale najbardziej się wzruszył,gdy zobaczył rosnącą jeszcze żółtą czereśnię,którą zaszczepił na dzikiej jego dziadek.Zabrał do Niemiec gałązkę z tej czereśni.Dałem mu też porcelanową figurkę,którą znalazłem na strychu,przedstawiała ona:”Żeby kózka nie skakała,to by nóżki nie złamała.”
    Pozdrowienia.

    1. tomasz kulesza

      Dziękuję za komentarz, musiałem zrobić moderacje komentarzy ze względu na wirusy i spam. Co do klimatu to zgadzam się z opinią, mam znajomych w Hiszpanii, na wakacje przyjeżdżają do Polski bo tu chłodniej… Mimo że nam wydaje się że coraz cieplej. U nich temperatury robią się nie do wytrzymania. Zimy mamy takie light, wg tego co było wcześniej.. Pozdrawiam

  3. Kiełpiniak

    Przydały by sie jakieś opisy pod kazdym ze zdjeć (co, kto,gdzie i kiedy) jeszcze milej by sie wspominało tamte czasy.

  4. Henryk

    Dzisiaj krogulec zaatakował moje zeberki w klatce na tarasie.Spłoszyłem go,powrócił jeszcze dwa razy i musiałem klatkę usunąć z tarasu.Zimą kilka razy przepłoszył ptaki z karmnika.
    Pozdrawiam.