kielpiniak.pl

Od powietrza głodu ognia i wojny….

Zachowaj nas Panie….

Taka smutna rola krzyża, który w latach zarazy stawiany był przy miejscowościach aby odgonić zarazę… te przy naszej wsi zapewne postawiono gdy wielu ludzi zmarło w czasie epidemii cholery… patrząc dziś na to co dzieje się na świecie, przypominam sobie historię właściciela ziemi kiełpińskiej i okolic, który to odwiedzał chorych w czasie epidemii i zaraziwszy się , sam zmarł… jego pomnik widać po prawej lewej środkowej części cmentarza.. wrzucałem zdjęcia przy nim już na instagramie , dla przypomnienia zdj. poniżej

Lisopad 2014 przy odnowionym pominku M. Lefevre

pomnik przed odnowieniem, obecnie na szczycie pomnika jest wielki puchar.

Sam przewlekle chorowałem przez kilka lat na HCV, gdzie leczenie było skuteczne w 20% przez kilka lat, później udało mi się wyleczyć, jednak przez 9 lat organizm dostał w kość… razem ze mną zaczynało 11 chłopaków to leczenie, 7 nas przeżyło…

wiem jak to jest chorować bez nadziei .. i wiem że bez walki łatwo przegrać…

trzeba rozważnie dbać o siebie. Obecnie mam lekką niewydolność szpiku, która utrzymuje się od czasu leczenia w 2009r. co znacząco wpływa na moją odporność, przeziębiony pozostaję pod okiem lekarzy i raz w tygodniu jeśli to konieczne wychodzę po zakupy…

Mam nadzieję, że jesteście zdrowi, dbacie o swoich bliskich i bez konieczności nie wychodzicie z domu.

Wierzę też że jak się ociepli, wszystko przejdzie, i będziemy mogli się zdrowi i szczęśliwi spotkać…

Trzymajcie się , pogoda jeszcze kapryśna ale przede wszystkim życzę wam pogody ducha.

Poniżej kilka zdjęć z sobotniego spaceru.

krzyz dwuramienny

sierpień 2013

Zablokowano możliwość dodawania komentarzy