kielpiniak.pl

Zmiany

Witajcie! zmiany.. przychodzą.. czy ich chcemy czy też nie… tak jest ze zmianą czasu, którą mamy od dziś, tak będzie ze zmianą wójta…czasami chociaż na chwilę warto zmienić punkt widzenia, lepiej się wtedy poznaje wszystko w naszym otoczeniu.

Ostatnio kilka osób pytało mnie: co nam daje że złożyli byśmy te dokumenty- związane ze statutem i zmianą ilości dni na ogłaszanie zebrań itd.

Dla mnie sprawa jest jasna..  teraz można mieć pretensje, że  wiemy za późno o sprawie szkoły, o zebraniu na temat X czy Y.. po wejściu w życie projektu statutu, który był na stronie, praw do narzekania nie mamy.. jeśli nie dowiemy się z jakichś względów o zebraniu czy rozpatrywanej sprawie, rozpatrzenie tej sprawy spada tylko na obecnych na danym zebraniu. Czyli pracownikach gminy, sołtysie, radnym i członkach rady sołeckiej. To te osoby będą na świeczniku! To im będzie się zarzucać i oceniać jak zagłosowali! a teraz pytanie do wszystkich…

jeżeli pracownik gminy ma 2 tyg na zapoznanie się z zagadnieniem i odpowiedź zgodną z przepisami.. dlaczego ludzie we wsi, gdzie się osądza plotkami a informacje zmieniają się  zależnie przez ile ust przejdą.. dlaczego więc chcieli byśmy czy też mieli byśmy pozwalać na ogłaszanie informacji na 3 dni przed podjęciem decyzji?

To kolejna zmiana która pewnie nas czeka… bo pewnie nie wwszyscy wiedzą, że dotychczasowy statut mówi o obwieszczaniu ogłoszeń 7 dni przed zebraniem.

Moim zdaniem powinniście też zmienić swoje podejście do „Maliny” ponieważ nie przyjeżdża się tutaj do nas po mądrzyć! ale widząc co jest nie tak, zadaje pytania, szuka informacji.. Tak jest zresztą ze wszystkimi naszymi letniakami, bo albo z tąd pochodzą, tu się wychowali albo spędzają tu większą część roku i chcą tego co my miejscowi.. bezpieczeństwo i spokój

Mają jedynie większe doświadczenie w stosunkach z administracją, co powinniśmy traktować jako plus tych osób. Z tego co mi wiadomo, głównie takie osoby osobiście fatygowały się do gminy po odpowiedzi. Za to zaangażowanie serdecznie dziękuję!

Dodam tutaj też i po raz kolejny pochwalę, że osoby które przyjeżdżają, chętniej uczestniczą i dają 3 razy większe składki na rzecz jakiej kolwiek zbiórki jaka miała miejsce w naszej wsi! Wiem! i też za to dziękuję jako miejscowy! chodzi tu nie tylko o kasę ale o troskę i pomoc we wszystkich sprawach.

Postawienie słupka do siatkówki, czyszczenie „Nogacza” , koszenie trawy- użyczanie sprzętu, pomoc w sprzątaniu kaplicy czy przystrajaniu kapliczek we wsi. Z tego miejsca serdecznie wam  DZIĘKUJĘ!

Mam jednocześnie nadzieję, że nastawienie „letniaków” do naszej wsi pozostanie niezmienne..

Na koniec a propo zmian.. warto zmienić już opony na zimowe. U nas było już  -7 a woda w beczkach zamarza.

Przemyślcie wszystkie te zmiany, życzę wam udanej niedzieli! póki co pogoda ma nam dopisywać więc korzystajcie z chojności słońca. Witamina D jest jednym z najlepszych anty depresantów a wytwarza ją właśnie słońce.Zdjęcie0646

2 odpowiedzi do artykułu “Zmiany

  1. Malina

    Tomek napisał: „Mam jednocześnie nadzieję, że nastawienie „letniaków” do naszej wsi pozostanie niezmienne.”
    Przewrotnie powiem, że mogłoby się jednak ciut zmienić;) Pewnie około 30% domów we wsi należy do letniaków – to bardzo dużo. Dlatego liczę, że z czasem więcej letniaków przyłączy się do działań na rzecz wsi i mieszkańców.
    Przecież to jest nasze miejsce na Ziemi 🙂 (często ten nasz „kiełpiniecki” kawałek jest o wiele większy, niż ten, w którym mieszkamy;))

    Pozwolisz, Tomku, że się wtrącę: pracownik gminy na rozpatrzenie sprawy ma najczęściej nawet miesiąc. A w sprawach skomplikowanych termin ten może ulec wydłużeniu o kolejny miesiąc.

    1. admin

      No tak… dlaczego więc ludziom, którzy wierzą gminie i jej ufają daje się 3 dni na przygotowanie do oddania głosu w jakiejś sprawie… Ci co tego nie dostrzegają jako minus.. trudno …ale co daje gminie takie traktowanie ludzi, którzy chcą mieć czas na zastanowienie się i rozsądne oddanie głosu…za zbyt szybkie oddanie głosu już ludzie mają pretensje w związku z decyzjami w sprawie szkoły. Obwinia się sołtysa, radnego, gminę.. nikt jednak nie dostrzega, że prawne nadanie nam 3 dni na przespanie się z tematem nie pozwala nam na prawidłowe reagowanie a decyzje, które zapadną na takim zebraniu będą rzutować na zachowanie tych którzy na zebrania nie chodzą ale plotki roznoszą… a z takich zachowań nic dobrego dla wójta, gminy, sołtysa i radnych nic dobrego nie wynika, bo albo źle dla gminy albo dla tych co na zebrania nie chodzą